<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog SklepyFirmowe.pl - sklep internetowy, e-commerce, e-sklep &#187; Prawo w Sieci</title>
	<atom:link href="http://blog.sklepyfirmowe.pl/tag/prawo-w-sieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sklepyfirmowe.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Nov 2011 10:17:53 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Sprzedaż przez Internet może być opodatkowana kartą</title>
		<link>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2009/08/28/sprzedaz-przez-internet-moze-byc-opodatkowana-karta/</link>
		<comments>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2009/08/28/sprzedaz-przez-internet-moze-byc-opodatkowana-karta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2009 09:54:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo w Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sklepyfirmowe.pl/?p=822</guid>
		<description><![CDATA[Przedsiębiorca wykorzystujący do handlu Internet może płacić kartę podatkową. Musi jednak spełniać wymogi przewidziane w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym. Prowadzenie handlu detalicznego za pośrednictwem Internetu staje się coraz popularniejsze. Zajmujący się taką działalnością przedsiębiorcy najczęściej prezentują oferowane do sprzedaży towary na własnych stronach WWW. Zdarza się również, że reklamują je, rozpowszechniając katalogi, broszury lub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przedsiębiorca wykorzystujący do handlu Internet może płacić kartę podatkową. Musi jednak spełniać wymogi przewidziane w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym. Prowadzenie handlu detalicznego za pośrednictwem Internetu staje się coraz popularniejsze. Zajmujący się taką działalnością przedsiębiorcy najczęściej prezentują oferowane do sprzedaży towary na własnych stronach WWW. Zdarza się również, że reklamują je, rozpowszechniając katalogi, broszury lub ulotki reklamowe. Niekiedy korzystają także z innych form promocji.<br />
<span id="more-822"></span><br />
Klienci najczęściej zamawiają wybrane artykuły przez Internet lub telefonicznie. Realizacja zamówień polega na wysyłce towarów do klientów pocztą lub za pośrednictwem kurierów. Zapłata za towar pobierana jest przy jego odbiorze lub dokonywana przelewem na konto bankowe.</p>
<p><strong>Kilka koniecznych warunków</strong></p>
<p>Ten sposób prowadzenia handlu może być opodatkowany kartą podatkową jako usługi w zakresie sprzedaży artykułów nieżywnościowych (przemysłowych). Dla skorzystania z tej uproszczonej formy rozliczeń muszą być jednak spełnione również pozostałe wymogi przewidziane w przepisach ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.</p>
<p>Warto przy tej okazji podkreślić, że sprzedaż prowadzona przez domy sprzedaży wysyłkowej lub Internet zakwalifikowana jest według Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) jako działalność w zakresie handlu detalicznego.</p>
<p>Wspomniany sposób komunikowania się z klientem, wysyłania ofert, zbierania zamówień oraz ich realizacja spedycją (kurierem lub pocztą) jednoznacznie wskazują, że działalność ta jest jednym z rodzajów sprzedaży detalicznej. Dzięki temu możliwe jest korzystanie ze zryczałtowanej formy opodatkowania kartą podatkową.</p>
<p><strong>Jakie towary wchodzą w grę</strong></p>
<p>Zajmujący się handlem przedsiębiorca, który korzysta z karty podatkowej, może oferować i sprzedawać wszystkie art. nieżywnościowe (przemysłowe), z wyjątkiem wymienionych w art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym. A w przepisie tym wymieniono paliwa silnikowe, środki transportu samochodowego, części i akcesoria do pojazdów mechanicznych, ciągników i motocykli oraz inne towary objęte koncesjonowaniem. Sprzedaż wszelkich innych artykułów nieżywnościowych (przemysłowych), poza wymienionymi, nie wyklucza podatnika z objęcia go zryczałtowanym sposobem opodatkowania w formie karty podatkowej. Pogląd ten podzielają organy podatkowe, m.in. w interpretacji indywidualnej dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 20 marca 2009 r. (nr IPPB1/415-23/09-2/JB).</p>
<p>Warto przy tym pamiętać, że podatnicy rozliczający się w formie karty podatkowej mogą korzystać z usług innych przedsiębiorstw oraz osób niezatrudnionych na podstawie umowy o pracę, ale tylko w zakresie usług specjalistycznych. Oznacza to, że przedsiębiorca prowadzący sprzedaż detaliczną artykułów nieżywnościowych (przemysłowych) może korzystać z usług innych przedsiębiorstw, np. dostawców energii elektrycznej, połączeń telekomunikacyjnych, usług kurierskich i pocztowych, a także osób niezatrudnionych na umowę o pracę (np. w zakresie konsultacji, prawnych, marketingowych, technicznych i finansowo-księgowych, tworzenia strony WWW, przygotowania wzorców ofert, umów i katalogów czy tłumaczeń z języków obcych). Tego rodzaju usługi są specjalistyczne i mogą być niezbędne do prawidłowego wykonywania działalności przedsiębiorcy prowadzącego handel z wykorzystaniem Internetu.</p>
<p>Świadczenie usługi specjalistycznej powinno być jednak potwierdzone wystawioną przez przedsiębiorstwo fakturą bądź też – jeżeli wykonawcą jest osoba fizyczna – rozliczeniem umowy-zlecenia, umowy o dzieło itp.</p>
<p><strong>Przykład</strong></p>
<blockquote><p>Pan Sebastian planuje rozpocząć handel detaliczny artykułami nieżywnościowymi (przemysłowymi).</p>
<p>Z obrotu wyłączone będą: paliwa silnikowe, środki transportu samochodowego, części i akcesoria do pojazdów mechanicznych, ciągniki rolnicze i motocykle oraz inne towary, jeżeli ich obrót podlega koncesjonowaniu. Przedsiębiorca zamierza prowadzić usługi handlu detalicznego zdefiniowane jako sprzedaż detaliczna prowadzona przez domy sprzedaży wysyłkowej lub przez Internet.</p>
<p>Pan Sebastian zamierza prowadzić działalność jednoosobowo z pomocą małżonki i niepełnoletniego domownika. Będzie korzystał z usług specjalistycznych świadczonych przez inne przedsiębiorstwa oraz przez osoby niezatrudnione przez stronę na umowę o pracę. Dotyczyć to będzie np. dostaw energii, usług telekomunikacyjnych, doradztwa dotyczącego księgowości i prawa. Pan Sebastian, spełniając warunki przewidziane w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym, będzie mógł skorzystać z opodatkowania w formie karty podatkowej.</p></blockquote>
<p><em>Źródło: <a href="http://www.rp.pl" target="_blank">Rzeczpospolita</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2009/08/28/sprzedaz-przez-internet-moze-byc-opodatkowana-karta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rząd chce przekonać polskie firmy do Internetu</title>
		<link>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/12/12/rzad-chce-przekonac-polskie-firmy-do-internetu/</link>
		<comments>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/12/12/rzad-chce-przekonac-polskie-firmy-do-internetu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2008 14:33:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo w Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep internetowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sklepyfirmowe.pl/?p=405</guid>
		<description><![CDATA[Tylko jeden procent handlu detalicznego odbywa się w sieci. Mają to zmienić nowe przepisy
Trzeba ułatwić e-handel, a także zwiększyć zaufanie do siebie biznesowych partnerów w sieci. Internetowa reforma powinna objąć również urzędy – wynika z raportu przygotowanego przez resort gospodarki.

Dokument analizuje wykorzystanie Internetu przez Polaków, a także przez działające w naszym kraju firmy. Jakie płyną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_87" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-thumbnail wp-image-87" title="Rząd chce przekonać polskie firmy do Internetu" src="http://blog.sklepyfirmowe.pl/wp-content/uploads/2008/10/673264_hammer_to_fall.jpg" alt=" " width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Tylko jeden procent handlu detalicznego odbywa się w sieci. Mają to zmienić nowe przepisy</p>
<p>Trzeba ułatwić e-handel, a także zwiększyć zaufanie do siebie biznesowych partnerów w sieci. Internetowa reforma powinna objąć również urzędy – wynika z raportu przygotowanego przez resort gospodarki.</p>
<p><span id="more-405"></span><br />
Dokument analizuje wykorzystanie Internetu przez Polaków, a także przez działające w naszym kraju firmy. Jakie płyną z niego wnioski? Na przykład rynek sprzedaży elektronicznej, choć rozwija się dynamicznie, stanowi jedynie około 1 proc. handlu detalicznego. Dla porównania w USA jest to prawie trzy razy więcej. Wykorzystanie przez firmy Internetu do sprzedaży jest o 40 proc. niższe od średniej w Unii Europejskiej. Transakcji online dokonuje co dziesiąty Polak, tylko co 20. przelew jest realizowany w sieci.</p>
<p>Raport wskazuje, że jedną z przyczyn może być wciąż spora nieufność Polaków od Internetu. Doskonale pokazuje to przykład płatności za zakupy robione w sieci. Ponad dwie trzecie z nich opłacane jest gotówką przy odbiorze towaru.</p>
<p>– Sądzę, że Polacy nie chcą kupować kota w worku, dlatego najpierw wolą obejrzeć towar, a dopiero później za niego zapłacić – mówi Antoni Hanusik, przewodniczący Rady Bankowości Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Zaznacza jednak, że bankowość elektroniczna rozwija się bardzo dynamicznie.</p>
<p>Na drodze lepszego wykorzystania Internetu w biznesie stoją także przepisy. Przykład? Jeden z nich nie pozwala wymagać od klientów zapłaty przed otrzymaniem świadczenia. Teoretycznie więc płacenie kartą czy przelewem za zakupy w Internecie jest niemożliwe. Przepis ten jest jednak powszechnie ignorowany.</p>
<p>Rząd chce zlikwidować te bariery. Dlatego przygotował program wspierania e-handlu. Ma on zachęcić zarówno firmy, jak i klientów do lepszego wykorzystywania sieci. W najbliższych miesiącach do Sejmu trafią projekty konkretnych ustaw.</p>
<p>Jedna z nich, dotycząca Centralnej Informacji o Działalności Gospodarczej, ma zwiększyć wiarygodność przedsiębiorców w sieci. – W jednym miejscu każdy będzie mógł sprawdzić, czy przedsiębiorca ma zarejestrowaną działalność, czy nie ma długów, jakie posiada licencje – mówi Krzysztof Gulda, dyrektor Departamentu Rozwoju Gospodarki w MG.Inna propozycja ministerstwa dotyczy e-podpisu. Jest on rzadko stosowany, głównie ze względu na opłaty. Projekt nowelizacji przepisów przewiduje wprowadzenie nowych rodzajów podpisu. Do ich obsługi nie będzie już potrzebne specjalne urządzenie. E-podpis będzie też można wyrobić na firmę, a nie – jak dotychczas – tylko na konkretną osobę fizyczną.Wciąż nie jest też najlepiej z dostępem do szerokopasmowego Internetu. Szansę na rozbudowę sieci dają jednak fundusze unijne.</p>
<p><em>Źródło: <a href="http://www.rp.pl">Rzeczpospolita</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/12/12/rzad-chce-przekonac-polskie-firmy-do-internetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sklepów internetowych nie można winić za zagubienie paczki</title>
		<link>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/12/05/sklepow-internetowych-nie-mozna-winic-za-zagubienie-paczki/</link>
		<comments>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/12/05/sklepow-internetowych-nie-mozna-winic-za-zagubienie-paczki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Dec 2008 09:27:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo w Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[obsługa klienta]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy w Sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sklepyfirmowe.pl/?p=393</guid>
		<description><![CDATA[Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utratę lub uszkodzenie towaru zamówionego w e-sklepie powstałe od przyjęcia przesyłki aż do jej wydania. Gdy pojawi się kurier z przesyłką, należy sprawdzić, czy paczka dotarła do nas bez uszkodzeń.

Zdarza się, że towary zamawiane w sklepach internetowych nie docierają do nas na czas albo nawet w ogóle. Sytuacja ta ma miejsce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utratę lub uszkodzenie towaru zamówionego w e-sklepie powstałe od przyjęcia przesyłki aż do jej wydania. Gdy pojawi się kurier z przesyłką, należy sprawdzić, czy paczka dotarła do nas bez uszkodzeń.</p>
<p><span id="more-393"></span></p>
<p>Zdarza się, że towary zamawiane w sklepach internetowych nie docierają do nas na czas albo nawet w ogóle. Sytuacja ta ma miejsce znacznie częściej w okresie przedświątecznym, kiedy zapotrzebowanie na towary i usługi związane z ich dostarczeniem przekracza możliwości techniczne sprzedających i przewoźników.<br />
Informowanie klientów</p>
<p><strong>Klienci e-sklepów powinni mieć na uwadze to, że czas realizacji zamówień internetowych może się teraz znacznie wydłużyć</strong>. Dlatego najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zrobienie e-zakupów z odpowiednim, nawet miesięcznym wyprzedzeniem. Realia przedświątecznych zakupów są bardziej znane sprzedawcom internetowym, dlatego zamiast liczyć na spostrzegawczość klientów, powinni wyraźnie poinformować ich na stronie e-sklepu, do kiedy powinni zamawiać towary, aby przesyłka doszła na czas. Powinni przy tym uwzględnić czas na ewentualną dodatkową wysyłkę (w razie gdyby pierwsza zaginęła).</p>
<p><strong>Opóźnienie w dostawie</strong></p>
<p>Przed zamówieniem towaru w e-sklepie należy sprawdzić nie tylko sposób dostawy, ale też jej termin (jest to czas realizacji zamówienia i czas dostawy przesyłki przez firmę kurierską lub pocztę). Należy też zwrócić uwagę na rozróżnienie między dniami roboczymi i świątecznymi (czyli sobotami, niedzielami oraz świętami). Czas realizacji to liczba dni roboczych, w ciągu których produkt zostanie przygotowany do wysyłki z magazynu e-sklepu. Czas dostawy zależny jest od firmy kurierskiej (najczęściej wynosi on od 24 godzin do trzech dni). <strong>Konsument ma prawo do realizacji umowy zawartej na odległość najpóźniej w ciągu 30 dni od złożenia zamówienia</strong>. W razie opóźnień trzeba zgłosić ten fakt sprzedającemu.</p>
<p><strong>Zaginione paczki</strong></p>
<p>Może się zdarzyć, że zamówienie &#8211; z powodu błędu lub zaniedbania firmy kurierskiej lub poczty &#8211; nigdy do nas nie dotrze. Nie jest to jednak równoznaczne z utratą zapłaconej sumy. <strong>Przewoźnik ponosi bowiem odpowiedzialność za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki powstałe od przyjęcia przesyłki do przewozu aż do jej wydania (taka zasada wynika z art. 65 ustawy &#8211; Prawo przewozowe)</strong>. Firma kurierska jest przewoźnikiem, a zatem skoro przesyłka zaginęła, ponosi ona odpowiedzialność za jej utratę. Kwestia odpowiedzialności za utraconą przesyłkę nie ma większego znaczenia dla kupujących w internecie, bo to nie oni będą walczyć z przewoźnikiem o rekompensatę. W razie opóźnień należy zgłosić ten fakt sprzedającemu. Sklep internetowy skontaktuje się z firmą kurierską i wyjaśni sprawę. Nie czekając na zakończenie sporu z dostawcą, powinien wysłać towar ponownie lub umożliwić nam odstąpienie od zawartej umowy.</p>
<p><strong>Trzeba sprawdzić paczkę</strong></p>
<p>Zawsze trzeba się liczyć z tym, że przesyłka może być uszkodzona. Dlatego <strong>gdy pojawi się kurier z towarem, można sprawdzić, czy dotarł on do nas bez uszkodzeń i czy rzeczywiście odpowiada zamówieniu</strong>. Paczkę można otworzyć w obecności kuriera dopiero po tym, gdy za nią zapłacimy i pokwitujemy odbiór. Pamiętajmy, że przesyłki są dostarczane przez niezależne od e-sklepu firmy i kurierzy mogą odmówić sprawdzenia paczki przed zapłatą.</p>
<p><strong>Gdy sprawdzimy towar i okaże się, że jest on wadliwy, należy poprosić kuriera o spisanie protokołu</strong>. Nie może on nam tego odmówić, a taki dokument będzie podstawą do późniejszej reklamacji. Jeżeli tego nie zrobimy, e-sklep może nie uznać skargi i powstałe szkody będą usuwane na nasz koszt (inaczej nie udowodnimy, że nie my zniszczyliśmy towar).</p>
<p><strong>Nie ma przeciwwskazań, aby odmówić przyjęcia uszkodzonej przesyłki</strong>, którą firma kurierska przywozi z zagranicy. W przypadku przesyłek międzynarodowych &#8211; w zależności od sytuacji &#8211; następuje zwrot do kraju nadania lub zgłoszenie odmowy do oddziału nadającego (oddział ten w porozumieniu z nadawcą wydaje dyspozycje).<br />
Wadliwe towary</p>
<p>Towary kupione w internecie nie zawsze spełniają nasze oczekiwania. Zdarza się, że zamówiony odtwarzacz MP4 nie ma funkcji, o których zapewniał nas sprzedawca, a pralka, która miała być prezentem pod choinkę, po prostu nie działa. <strong>Należy pamiętać o tym, że niezgodność towaru z zamówieniem (umową) to jedno, a niesprawny sprzęt to podstawa do egzekwowania jeszcze innych roszczeń</strong>.</p>
<p>Niezgodność z umową występuje na przykład wówczas, gdy sprzedawca zapewniał, że zamawiany aparat fotograficzny jest wodoodporny, a w rzeczywistości zepsuł się on po zanurzeniu w wodzie. Podstawą do uznania, że towar nie jest zgodny z umową, jest także sytuacja, w której zakupiona rzecz została wydana kupującemu w stanie niezupełnym (np. bez odpowiednich kabli potrzebnych do podłączenia telewizora albo bez koniecznych dokumentów, np. instrukcji obsługi w języku polskim).</p>
<p><strong>Przy roszczeniach wynikających z niezgodności towaru z umową sprzedawca odpowiada za wadę towaru jedynie w razie stwierdzenia jej przed upływem dwóch lat od wydania rzeczy kupującemu</strong>. Gdyby klient kupił rzecz używaną, konsument i sprzedawca mogą ustalić krótszy termin, jednak musi on być co najmniej roczny.</p>
<p><strong>Konsument, składając reklamację, powinien powołać się na taką niezgodność zakupionego towaru z umową</strong>, która może spowodować, że rzecz nie nadaje się do celu, do jakiego jest zwykle używana, lub nie posiada właściwości, jakie powinny ją cechować. Zawsze jednak konsument ma obowiązek złożenia reklamacji w ciągu dwóch miesięcy od dnia wykrycia wady.</p>
<p><strong>Zwrot sprzedającemu</strong></p>
<p>Zamiast składania reklamacji kupujący w internecie mogą skorzystać z innego uprawnienia. <strong>Towar kupiony w sklepie internetowym można &#8211; co do zasady &#8211; zwrócić bez podania przyczyny</strong>. Trzeba to zrobić w ciągu dziesięciu dni od otrzymania przesyłki. W sytuacji gdy e-sklep nie poinformował nas o takim prawie (np. na swojej stronie lub w przesyłce), możemy odesłać towar nawet w czasie do trzech miesięcy od jego otrzymania (nie później niż w ciągu dziesięciu dni od uzyskania informacji o prawie rezygnacji z umowy). Żeby zrezygnować z zakupionego towaru, należy wysłać do siedziby e-sklepu pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy.</p>
<p>Dziesięciodniowy termin na odstąpienie od umowy zawartej przez internet przysługuje tylko wobec sprzedawcy, który jest przedsiębiorcą. W praktyce sprzedającymi na aukcjach internetowych bywają zarówno osoby prowadzące własne firmy, jak i osoby prywatne, które chcą się pozbyć niepotrzebnych rzeczy. Przedsiębiorca sprzedający na aukcji odpowiada za towar tak samo jak w przypadku zwykłej sprzedaży internetowej.</p>
<p><strong>Gwarancja na towary</strong></p>
<p>Czym innym jest roszczenie związane z niezgodnością towaru z umową, a czym innym roszczenie gwarancyjne. Producent nie ma obowiązku wystawiać gwarancji na swój produkt i w związku z tym skorzystanie z niej dopuszczalne jest tylko pod warunkiem, że kupiony towar został nią objęty. W praktyce gwarancją objęte są najczęściej przedmioty trwałego użytku, np. meble, samochody, sprzęt AGD i RTV czy komputery.</p>
<p>Gwarancja jest oświadczeniem gwaranta, w którym określa on swoje obowiązki oraz uprawnienia kupującego, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w tym oświadczeniu. Jeśli na nabyty przez klienta towar została udzielona gwarancja, sprzedawca musi wydać klientowi (wraz z towarem) dokument gwarancyjny.</p>
<p>W razie korzystania z uprawnień wynikających z dokumentu gwarancyjnego konsument powinien złożyć reklamację w formie pisemnej. Najczęściej ma prawo do nieodpłatnej naprawy w punktach serwisowych. Nieodpłatność naprawy oznacza, że sprzedawca powinien kupującemu zwrócić koszty demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów, a także ponownego zamontowania i uruchomienia rzeczy.</p>
<p><em>Źródło: <a href="http://www.gazetaprawna.pl">Gazeta Prawna</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/12/05/sklepow-internetowych-nie-mozna-winic-za-zagubienie-paczki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konsumentom nie zawsze przysługuje prawo do zwrotu towaru</title>
		<link>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/11/17/konsumentom-nie-zawsze-przysluguje-prawo-do-zwrotu-towaru/</link>
		<comments>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/11/17/konsumentom-nie-zawsze-przysluguje-prawo-do-zwrotu-towaru/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2008 07:40:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo w Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy online]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sklepyfirmowe.pl/?p=320</guid>
		<description><![CDATA[
Na odstąpienie od umowy zawartej na odległość konsumenci mają zazwyczaj 10 dni. Termin ten nie obowiązuje przy zakupie artykułów spożywczych i indywidualnie określonych przedmiotów. Strony mogą zawsze się umówić, że prawo do zerwania umowy będzie przysługiwało, mimo że nie przewiduje tego ustawa.
Przedsiębiorcy, którzy prowadzą sprzedaż towarów w internecie, muszą liczyć się z tym, że ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sklepyfirmowe.pl/wp-content/uploads/2008/10/863310_on_sale_1.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-62 alignleft" title="Konsumentom nie zawsze przysługuje prawo do zwrotu towaru" src="http://blog.sklepyfirmowe.pl/wp-content/uploads/2008/10/863310_on_sale_1.jpg" alt=" " width="150" height="150" /></a></p>
<p>Na odstąpienie od umowy zawartej na odległość konsumenci mają zazwyczaj 10 dni. Termin ten nie obowiązuje przy zakupie artykułów spożywczych i indywidualnie określonych przedmiotów. Strony mogą zawsze się umówić, że prawo do zerwania umowy będzie przysługiwało, mimo że nie przewiduje tego ustawa.</p>
<p>Przedsiębiorcy, którzy prowadzą sprzedaż towarów w internecie, muszą liczyć się z tym, że ich <strong>klienci mogą zrezygnować z zakupionego towaru lub zamówionej usługi w ciągu 10 dni</strong> od momentu jego otrzymania. Odbywa się to przez wysłanie pisemnego oświadczenia o odstąpieniu od zawartej umowy kupna-sprzedaży. Jest to fundamentalna zasada charakteryzująca umowy zawierane na odległość (czyli takie, które są zawierane z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu m.in. elektronicznego formularza zamówienia niezaadresowanego lub zaadresowanego, reklamy w postaci elektronicznej, telefonu czy poczty elektronicznej). Zasada ta ma jednak wyjątki, które są korzystne dla przedsiębiorców internetowych.</p>
<p><span id="more-320"></span></p>
<p class="srodtyt"><strong>Rezygnacja z usług</strong></p>
<p class="tresc">W świetle przepisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów i odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, <strong>prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w przypadku rozpoczęcia wykonywania usługi przed upływem 10 dni od momentu jej zawarcia</strong>. Zamawiający usługę musi przy tym zawsze wyrazić zgodę na wcześniejsze rozpoczęcie świadczenia. Przedsiębiorca, który nie otrzyma takiej aprobaty, będzie musiał liczyć się z tym, że konsumentowi będzie przysługiwał termin do rozwiązania umowy bez podania przyczyn.</p>
<p class="tresc">Prawo do odstąpienia <strong>nie przysługuje</strong> konsumentowi również <strong>w przypadku umów dotyczących świadczeń, za które cena lub wynagrodzenie zależy wyłącznie od ruchu cen na rynku finansowym</strong>. W grę wchodzą tu umowy obejmujące obrót instrumentami finansowymi (np. internetowy zakup akcji czy jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych).</p>
<p class="tresc">Podobnie będzie w przypadku świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą. Do takich można zaliczyć umowy o dostawę dzieła (towaru) stworzonego według indywidualnego zamówienia konsumenta. Są to &#8211; przykładowo &#8211; umowy o stworzenie strony www (tzw. homepage).</p>
<p class="srodtyt"><strong>Rozpakowane płyty</strong></p>
<p class="tresc">Ze zwrotem kupionych towarów w niektórych przypadkach nie muszą się liczyć sprzedawcy nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na informatycznych nośnikach danych (głównie muzyka, gry i programy zapisane na płytach CD i DVD). <strong>Sprzedający nie ma obowiązku uwzględniać rezygnacji z umowy, gdy konsument usunie z nagrania oryginalne opakowanie</strong>. Zazwyczaj będzie to usunięcie lub przerwanie foliowego zabezpieczenia na pudełku z nośnikiem. W praktyce może zdarzać się, że internauta w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy będzie powoływał się na fakt otrzymania towaru z wadliwym opakowaniem. <strong>Przedsiębiorca musi uwzględnić jednak zwrot</strong> tylko wtedy, <strong>gdy</strong> <strong>konsument udokumentuje ten fakt protokołem sporządzonym w obecności i podpisanym przez listonosza lub kurier</strong>a.</p>
<p class="srodtyt"><strong>Dostawa czasopism</strong></p>
<p class="tresc">Nie można też zrezygnować ze świadczeń, które z uwagi na ich charakter nie mogą zostać zwrócone lub których przedmiot ulega szybkiemu zepsuciu.</p>
<p class="tresc">- Świadczeniem, które z uwagi na jego charakter nie może zostać zwrócone, może być przeprowadzenie szkolenia lub kursu językowego albo zamieszczenie ogłoszenia w prasie &#8211; wyjaśnia Anna Kozanecka-Żarnecka, adwokat z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy. Z kolei określenie świadczenia, którego przedmiot ulega szybkiemu zepsuciu, dotyczy głównie artykułów żywnościowych. Trudno stwierdzić jednak, że wszystkich. Będą to na pewno owoce i warzywa, nabiał, pieczywo czy mięso, czyli produkty z krótką datą ważności do spożycia. Zwrot będzie przysługiwał w razie zakupu artykułów długoterminowych.</p>
<p class="tresc"><strong>Oświadczeń o odstąpienia od umowy nie muszą uwzględniać także firmy zajmujące się dostarczaniem prasy</strong>. Pełna informatyzacja zarządzania sprzedażą, ofertą i dostawami dzienników i innych czasopism sprawiła, że do skorzystania z usługi wystarczy niekiedy wypełnienie elektronicznego formularza zgłoszeniowego. Pod pojęciem prasy kryją się także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania (internet, telefonia komórkowa). Możemy więc uznać, że tego rodzaju odstąpienie od umowy nie jest możliwe w przypadku zamówienia internetowych wydań czasopism.</p>
<p class="tresc">Ostatnią kategorią świadczeń, z których <strong>nie można zrezygnować, są usługi w zakresie gier i zakładów wzajemnych</strong>.</p>
<p class="tresc">- Chodzi o gry i zakłady w rozumieniu ustawy z 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych, w tym m. in. o loterie pieniężne lub loterie promocyjne, w których uczestniczy się przez nabycie towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze albo o zakłady wzajemne takie jak totalizatory i bukmacherstwo &#8211; podkreśla adwokat Anna Kozanecka-Żarnecka.</p>
<p class="srodtyt"><strong>Można się umówić</strong></p>
<p class="tresc"><strong>Konsument jest pozbawiony prawa do zwrotu towaru (usługi) w ciągu 10 dni od dnia jego otrzymania (lub zawarcia umowy o świadczenie usługi) tylko wtedy, gdy strony nie umówiły się inaczej.</strong> Wynika to nie tylko z zapisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów (&#8230;), ale i z ogólnej zasady swobody zawierania umów. Mimo+ że nie nakazuje mu tego ustawa, przedsiębiorca może zawsze zgodzić się na to, żeby jego klient korzystał z tego rodzaju przywileju także w przypadkach, które ustawa wyłącza. W przypadku przedsiębiorców może to być dobry chwyt marketingowy pozwalający na przyciągnięcie nowych klientów. Dodatkowe uprawnienie klienta powinno być uwidocznione w umowie i regulaminie sprzedaży.</p>
<p class="ramka-tyt"><strong>ZAWARTOŚĆ OFERT E-SKLEPU</strong></p>
<p class="ramka-txt">W ofercie sklepu internetowego powinny się znaleźć:</p>
<ul>
<li>informacja o podmiocie/usłudze;</li>
<li>warunki zakupu, promocji, odpowiedzialności obu stron;</li>
<li>cena;</li>
<li>informacja o czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy;</li>
<li>informacja o skutkach prawnych potwierdzenia przez drugą stronę otrzymania oferty i językach, w których umowa może być zawarta;</li>
<li>zasady i sposoby utrwalania, zabezpieczania i udostępniania przez przedsiębiorcę drugiej stronie treści zawieranej umowy;</li>
<li>informacja o metodach i środkach technicznych służących wykrywaniu i korygowaniu błędów we wprowadzanych danych, które jest obowiązany udostępnić drugiej stronie.</li>
</ul>
<p class="podstawa-tyt"><strong>Podstawa prawna</strong></p>
<p class="podstawa-txt">Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów i odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. z 2000 r. nr 22, poz. 271 z późn. zm.).</p>
<p class="podstawa-txt"><em>Źródło: <a href="http://www.gazetaprawna.pl">Gazeta Prawna</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/11/17/konsumentom-nie-zawsze-przysluguje-prawo-do-zwrotu-towaru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jednolite prawo dla e-zakupów w Polsce i zagranicą</title>
		<link>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/10/28/jednolite-prawo-dla-e-zakupow-w-polsce-i-zagranica/</link>
		<comments>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/10/28/jednolite-prawo-dla-e-zakupow-w-polsce-i-zagranica/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2008 17:15:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo w Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy w Sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sklepyfirmowe.pl/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[
Komisja Europejska proponuje zmiany w przepisach, które mają ułatwić zakupy przez internet, a także chronić klienta w taki sam sposób w każdym kraju Unii Europejskiej.
Szukając jakiegoś produktu w internecie, w większości polskich e-sklepów jest już normą, że oprócz informacji o cenie, bez problemu przeczytać można dane o produkcie, sprawdzić warunki reklamacji, dostawy, a także &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-thumbnail wp-image-87 alignleft" title="Jednolite prawo dla e-zakupów w Polsce i zagranicą" src="http://blog.sklepyfirmowe.pl/wp-content/uploads/2008/10/673264_hammer_to_fall.jpg" alt="Jednolite prawo dla e-zakupów w Polsce i zagranicą" width="150" height="150" /></p>
<p>Komisja Europejska proponuje <strong>zmiany w przepisach</strong>, które mają <strong>ułatwić zakupy przez internet</strong>, a także <strong>chronić klienta</strong> w taki sam sposób w każdym kraju Unii Europejskiej.</p>
<p>Szukając jakiegoś produktu w internecie, <strong>w większości polskich e-sklepów</strong> jest już normą, że <strong>oprócz informacji o cenie</strong>, bez problemu przeczytać można <strong>dane o produkcie</strong>, sprawdzić <strong>warunki reklamacji, dostawy</strong>, a także &#8211; zanim podejmiemy decyzję o zakupie &#8211; poznać <strong>wysokość opłat dodatkowych</strong>. To, co jest normą w polskim internecie, <strong>nie jest regułą w e-sklepach w innych krajach europejskich</strong>.<span id="more-80"></span></p>
<p>Obecnie obowiązujące zasady ochrony konsumentów wynikają z czterech dyrektyw UE, ale ponieważ zawierają one tylko minimalne wymagania, a każde z państw mogło kształtować szczegóły na swój sposób, w każdym kraju obowiązują inne zasady. Komisja Europejska podkreśla, że ramy prawne w zakresie umów konsumenckich zmieniły się w mozaikę 27 różniących się od siebie zestawów. Inaczej wyglądają więc w każdym kraju obowiązki sprzedawcy w sprawie dostarczania informacji, różne są okresy rezygnacji z zakupu (od 7 do 15 dni), a także różne obowiązki dotyczące zwrotu kosztów i napraw.</p>
<p>Aby to zmienić, <strong>Komisja Europejska proponuje nową dyrektywę</strong>, której celem jest <strong>ujednolicenie praw konsumentów kupujących w sklepach internetowych w całej Wspólnocie</strong>.</p>
<p>Według danych KE, już 150 mln obywateli Unii (jedna trzecia całej populacji) korzysta z zakupów przez internet. Jednak tylko 30 mln z nich robi zakupy on-line w UE poza granicami swojego kraju. Powód? Oprócz bariery językowej, przede wszystkim różnice w przepisach regulujących handel internetowy w różnych krajach i wynikający z tego różny zakres ochrony konsumentów. Tymczasem &#8211; zdaniem Komisji &#8211; potencjał e-handlu w UE jest ogromny, bo już dziś osoby kupujące poza granicami swojego kraju wydają średnio 800 euro rocznie, co w sumie daje 24 mld euro. Aby ten rynek mógł znacznie wzrosnąć, potrzebne są zmiany w prawie.</p>
<p>Dlatego &#8211; według Megleny Kunewy, europejskiej komisarz ds. ochrony konsumentów &#8211; w sytuacji gdy spadek siły nabywczej staje się jednym z głównych problemów konsumentów, potrzeba ułatwienia porównywalności cen oraz dokonywanych zakupów maksymalnej wartości nigdy nie była bardziej paląca niż obecnie. Według niej, nowe zasady <strong>wzmocnią ochronę konsumentów oraz zlikwidują luki prawne</strong>, które zmniejszają zaufanie konsumentów w kluczowych obszarach. Jednolity rynek ma potencjał, aby oferować konsumentom jeszcze większy wybór i więcej możliwości.</p>
<p>- W tym celu potrzebujemy jednak obowiązującego w całej Unii Europejskiej zestawu zabezpieczeń dających konsumentom pewność, że dokonują bezpiecznych zakupów &#8211; twierdzi Meglena Kunewa.</p>
<p><strong>Nowe prawa konsumentów</strong></p>
<p>Komisja Europejska <strong>zobowiązuje więc handlowców do dostarczenia konsumentowi przejrzystego zestawu informacji </strong>w przypadku wszystkich umów konsumenckich. E-sklep będzie musiał udostępnić główne cechy produktu, <strong>adres i dane identyfikacyjne przedsiębiorcy, cenę razem z podatkami, a także poinformować klienta przed zakupem o wszystkich dodatkowych opłatach</strong> związanych z transportem, dostawą czy też przesyłką pocztową.</p>
<p>Proponowane przez KE regulacje idą jednak dalej, i to w sprawach znacznie istotniejszych dla konsumentów &#8211; regulują <strong>zasady dostawy</strong> oraz <strong>przenoszenie ryzyka na konsumenta</strong>, które obecnie każde państwo reguluje na swój sposób. Chodzi o <strong>termin, w jakim towar trafić ma do zamawiającego</strong> i kto odpowiada za niego w tym czasie. KE proponuje, aby <strong>maksymalny okres wynosił 30 dni kalendarzowych</strong>, a ryzyko i koszty uszkodzenia lub zgubienia towaru w trakcie transportu (zanim nie dotrze on fizycznie do konsumenta) ponosił przedsiębiorca.</p>
<p>Gdy więc kupimy np. telewizor w sklepie we Francji, a towar zginie po drodze, będziemy mogli domagać się zwrotu pieniędzy, a sprzedawca nie będzie mógł się wykręcić tym, że jego regulamin nie zakłada takiej odpowiedzialności z jego strony. W takiej sytuacji, ale także w przypadku spóźnionej przesyłki, KE da konsumentowi <strong>prawo do zwrotu kosztów nie później niż siedem dni od planowanej daty otrzymania przesyłki</strong>.</p>
<p>Dyrektywa znacznie poprawi też prawa konsumenta w sytuacji, gdy chce zrezygnować z zakupionego towaru (dziś w Polsce klient może zwrócić towar w ciągu dziesięciu dni). <strong>Nowa dyrektywa proponuje wprowadzenie w całej Unii 14-dniowego okresu rezygnacji</strong> oraz mającego ułatwić tę operację standardowego formularza rezygnacji. Termin ten dotyczyć będzie sprzedaży na odległość nie tylko za pośrednictwem internetu, ale także przy pomocy telefonu komórkowego, katalogu czy agresywnych metod sprzedaży.</p>
<p><strong>Czarne i szare listy</strong></p>
<p>Komisja proponuje też jednolite zasady reklamacji w przypadku zakupu wadliwego towaru &#8211; najpierw klient będzie miał prawo do naprawy lub wymiany, ewentualnie rabatu lub zwrotu pieniędzy. Aby dodatkowo wzmocnić ochronę konsumentów przed sklepami, które mimo przepisów wpisują do regulaminów, co im się podoba, <strong>Komisja Europejska opublikuje czarną listę nieuczciwych zapisów</strong>, zakazanych bezwzględnie w całej UE, <strong>a także szarą listę warunków uważanych za nieuczciwe</strong>, chyba że przedsiębiorca udowodni, iż jest inaczej.</p>
<p>Dyrektywa nakłada też nowe obowiązki na sprzedających <strong>na aukcjach internetowych</strong> &#8211; <strong>wystawiający</strong> towar, podobnie jak sklepy, <strong>będzie musiał przedstawić kupującemu pełną informację o towarze</strong>.</p>
<p>Dyrektywa wejdzie w życie, gdy zaakceptuje ją Parlament Europejski oraz rządy państw Unii Europejskiej.</p>
<p><em>Źródło: <a href="http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/91452,klient_w_e_sklepie_za_granica_bedzie_chroniony_tak_jak_w_polsce.html">Gazeta Prawna</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/10/28/jednolite-prawo-dla-e-zakupow-w-polsce-i-zagranica/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sklepy internetowe tylko z numerem telefonu</title>
		<link>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/10/24/sklepy-internetowe-tylko-z-numerem-telefonu/</link>
		<comments>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/10/24/sklepy-internetowe-tylko-z-numerem-telefonu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 12:27:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo w Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep internetowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.cnes.p9.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[
Z wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie e-sklepu deutsche internet versicherung AG (DIV) (sygn. C-298/07) wynika, że sklepy internetowe będą zobligowane do zaoferowania swoim klientom dodatkowej formy kontaktu, poza e-mailem.
Obecnie w polskim prawie obowiązuje zapis, który narzuca sklepom internetowym jedynie umieszczenie na stronach fizycznego adresu sklepu/firmy oraz adresu poczty elektronicznej.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-thumbnail wp-image-40 alignleft" title="Sklepy internetowe tylko z numerem telefonu" src="http://blog.sklepyfirmowe.pl/wp-content/uploads/2008/10/phone-150px.png" alt=" " width="150" height="121" /></p>
<p>Z wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie e-sklepu deutsche internet versicherung AG (DIV) (sygn. C-298/07) wynika, że <strong>sklepy internetowe będą zobligowane do zaoferowania swoim klientom dodatkowej formy kontaktu, poza e-mailem</strong>.</p>
<p>Obecnie w polskim prawie obowiązuje zapis, który narzuca sklepom internetowym jedynie umieszczenie na stronach fizycznego adresu sklepu/firmy oraz adresu poczty elektronicznej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sklepyfirmowe.pl/2008/10/24/sklepy-internetowe-tylko-z-numerem-telefonu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

